Blog

Jenny cz. III

Autor Martynn

Jenny po raz pierwszy od śmierci swojego brata płakała. Czuła się naprawdę bezsilna, ale przede wszystkim obawiała się o swoją rodzinę. Rodzice, jak oni to zniosą? A co z jej mężem i dziećmi? Czy są bezpieczni? Ten koszmar znowu powrócił, a ona musi stawić temu czoło. Musi walczyć o sprawiedliwość. Poczuła ukłucie w okolicy ramienia, tak bardzo znajomy ból. Uniosła koszulkę i przejechała palcami po bliźnie. Już raz 'Joker' o mało co jej nie zabił... A była tak blisko.. Na myśl, o spojrzeniu oczu, w których jawił się obłęd, jej ciało przeszedł dreszcz. Weź się w garść, do cholery.- pomyślała. Tym razem uda Ci się dorwać tego psychola.

Na posterunku panował wzmożony ruch. Wszyscy naprawdę ciężko pracowali, a mimo to, nie było postępów w sprawie zabójstwa Smithów. Dlaczego morderca ocalił to dziecko? Czy po nią wróci? Czy chciał, aby patrzyła na śmierć swojego ojca? Jeśli tak, to mu się udało. Dziecko przeżyło traumę. Mimo opieki najlepszych psychologów i psychiatrów, dziewczynka nadal nic nie mówiła. Z zamyślenia wyrwał ją dźwięk telefonu. Na wyświetlaczu pojawiło się 'HOME'. Jenny pomyślała, że to zapewne Laura, albo Ben chcą z nią porozmawiać. Tak bardzo jednak się myliła... Z uśmiechem na ustach odebrała telefon i zamarła.. - Masz bardzo ładne dzieci, Skarbie.- usłyszała.

Strach ją po prostu sparaliżował. Znała ten głos- lekko chrapliwy i zawsze rozbawiony. To On. - Tylko je dotknij, a tym razem ze mną nie wygrasz. Wpakuję Ci kulkę i będę patrzyła, jak umierasz. - odparła najspokojniej, jak tylko umiała. - Jenny, jesteś tak urocza, gdy słychać strach w Twoim głosie... - Ty...! - nie dokończyła, bo odpowiedział jej trzask odkładanej słuchawki. Jenny wystrzeliła, jak z procy. Pędem pobiegła do auta. Zgarnęła po drodze swojego partnera i szybko ruszyli do jej domu. Opowiedziała mu o tym, co się stało. Było piękne słoneczne popołudnie, ale ledwo je zauważyła. Nie potrafiła sobie wyobrazić widoku, który może zastać w domu. Kiedy pracujesz w policji , twoja wyobraźnia działa podwójnie. Zbyt wiele okrucieństwa widzisz, za wiele... Gdy dotarli na miejsce, Jenny pobiegła do domu. Było tam pusto. Spojrzała przez okno wychodzące na ogród i ponownie dzisiejszego dnia rozpłakała się. Ujrzała dzieci bawiące się na huśtawce i Jeremiego, siedzącego na fotelu, zagłębionego w lekturze. Odetchnęła z ulgą. Podeszła do telefonu i zgodnie z przeczuciem, ujrzała kartę do gry, tak- Jokera. - Chyba czas, żebyś opowiedziała o wszystkim Jeremiemu i ratowała swoją rodzinę, póki czas, Jenny.- powiedział Ted i mocno ją przytulił.

Wideo

Odtwarzaj tytuł

Punkt Krytyczny sezon 4

Grupa Szybkiego Reagowania jest elitarną grupą policyjną. Jej członkowie to policjanci z krwi i kości, którzy aby doskonale radzić sobie z ekstremalnymi sytuacjami, przeszli treningi z zakresu taktyki oraz psychologii. Dzięki kompleksowemu przeszkoleniu są w stanie w ułamku sekundy podejmować decyzję o życiu i śmierci.

Punkt krytyczny w każdy poniedziałek o godz. 21:00